Forum www.jstone.fora.pl Strona Główna

Płyty/Winyle
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.jstone.fora.pl Strona Główna -> OFFTOPIC / Muzyka.
Autor Wiadomość
Chojrak
KIEROWNIK



Dołączył: 06 Cze 2012
Posty: 1255
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecinek
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:02, 09 Maj 2017    Temat postu:

Jewelcase, czyli classic shit. W sumie doskonale koresponduje z zawartością muzyczną takie, a nie inne opakowanie, powrót do lat 90. Dziwię się, że JMSN nie pokusił się jeszcze o wypuszczenie kasety magnetofonowej. Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stoned
PANI DYREKTOR



Dołączył: 06 Sty 2011
Posty: 4097
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:55, 10 Maj 2017    Temat postu:

Chojrak napisał:
Dziwię się, że JMSN nie pokusił się jeszcze o wypuszczenie kasety magnetofonowej. Laughing


Kasetę VHS wydał, więc pewnie i magnetofonowa to tylko kwestia czasu Laughing

Samo wydanie faktycznie oddaje charakter płyty. Nawet okładka (tzn zdjęcie) jest takiej średniej jakości,że mogłabym sobie sama lepszą wydrukować coś czuję Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Chojrak
KIEROWNIK



Dołączył: 06 Cze 2012
Posty: 1255
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecinek
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:45, 25 Sie 2017    Temat postu:

Skoro już jesteśmy ostatnio w temacie zbędnych zakupów... Moje łupy tego lata i wyraz moich ostatnich muzycznych fascynacji. Laughing
[link widoczny dla zalogowanych]

Ostatecznie nie wydałem aż tak wiele, bo "Karmę" Heya i płyty Blura kupiłem na Allegro po bardzo przyzwoitych cenach. Uwielbiam kupować płyty, mimo iż co raz rzadziej mam okazję umieszczać je w odtwarzaczu, dzisiejszy dzień jest wyjątkiem. Wesoly Pozostałe łupy to, jak zapewne się domyślacie, fanty z konkursów. Tego lata poszedłem w konkursy piwne. W ten oto sposób Heineken za jedyne 2,79 zł (strasznie przeciętne piwo swoją drogą Laughing) i 200-znakowy opis tego, jak żyję muzyką, obdarował mnie bardzo fajnym, przenośnym głośnikiem Sony. Szkoda, że nie ogarnąłem się wcześniej, bo rozdawali wejściówki na Opener!!! Lech z Kompanii Piwowarskiej z kolei uraczył mnie już dwoma miesiącami Spotify Premium, w tym tygodniu walczę o jeszcze jeden miesiąc, bo na rok chyba nie mam już szans. Laughing
Za to "Milena" to nagroda za skromną opinię na temat tej bardzo dobrej, intrygującej i mrocznej płyty (jeśli Nosowska kojarzy wam się z wyłącznie z nietykalną królową polskiego tekstu i śpiewaniem Osieckiej, to polecam pierwsze 3 płyty solo - Kasia wraz ze Smolikiem swojego czasu naprawdę nadążała za zachodnimi trendami).

A więc co robi tutaj Blur? Możecie być zdziwieni, ale do niedawna nie miałem żadnych skojarzeń z tym zespołem. Gdzieś tam z tyłu głowy z pewnością przewijała się osoba Damona Albarna i okrzyki z "Song 2". Do tego swojego czasu (jakoś 2010 rok?) na VH1 "Country House" było jednym z fragmentów muzycznych kompilacji puszczanych między programami muzycznymi, a reklamami obok coveru "Wake Up Everybody" Rootsów, Legenda i Melanii Fiony. Pamiętam, że już wtedy lubiłem tę nawijkę o bogatym mieszczuchu przenoszącym się na wieś, ale nie poszedłem o krok dalej, by posłuchać nawet całej piosenki. Tak więc, gdyby ktoś mnie jeszcze parę miesięcy temu spytał o Blur, nie potrafiłbym nic powiedzieć, synapsy kompletnie na siebie nie naszły, nie łączyłem tych wszystkich skrajnych punktów w jedną całość. Aż do czasu, gdy z nudów przeglądałem sobie jakiś ranking Porcysa na temat popu i znowu zetknąłem się z Blurem. Laughing Stwierdziłem, że cholera, jeśli nie wyedukuję się teraz, to już na zawsze będę ignorantem w temacie. I tak włączyłem sobie "Girls & Boys" i przywitała mnie radosna disco-rockowa piosenka z kapitalną, niemalże funkową linią basu. Porwało mnie od razu i tak pomału zacząłem sobie słuchać innych piosenek, które co rusz powalały melodiami, ciekawymi muzycznymi rozwiązaniami lub po prostu melancholią lat 90, która jest mi tak bardzo bliska. Do tego jeszcze w "Rodzinie Soprano" pojawił się jeden z numerów Blura, więc uznałem, że w kontekście tego, czym jaram się ostatnio, nie może to być przypadek. Laughing Uświadomiłem sobie przez to, jak wciąż mało muzyki znam i jak bardzo trzeba czasem dojrzeć, by niektóre zespoły docenić. Mam to też np z Eryką Badu. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że muzyka jest miłością na całe życie, a te płyty powyżej to małe pomniki stawiane na tej miłosnej ścieżce. :)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stoned
PANI DYREKTOR



Dołączył: 06 Sty 2011
Posty: 4097
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:44, 25 Sie 2017    Temat postu:

Chojrak napisał:
Skoro już jesteśmy ostatnio w temacie zbędnych zakupów... Moje łupy tego lata i wyraz moich ostatnich muzycznych fascynacji. Laughing
[link widoczny dla zalogowanych]

Ostatecznie nie wydałem aż tak wiele, bo "Karmę" Heya i płyty Blura kupiłem na Allegro po bardzo przyzwoitych cenach. Uwielbiam kupować płyty, mimo iż co raz rzadziej mam okazję umieszczać je w odtwarzaczu, dzisiejszy dzień jest wyjątkiem. Wesoly Pozostałe łupy to, jak zapewne się domyślacie, fanty z konkursów. Tego lata poszedłem w konkursy piwne. W ten oto sposób Heineken za jedyne 2,79 zł (strasznie przeciętne piwo swoją drogą Laughing) i 200-znakowy opis tego, jak żyję muzyką, obdarował mnie bardzo fajnym, przenośnym głośnikiem Sony. Szkoda, że nie ogarnąłem się wcześniej, bo rozdawali wejściówki na Opener!!! Lech z Kompanii Piwowarskiej z kolei uraczył mnie już dwoma miesiącami Spotify Premium, w tym tygodniu walczę o jeszcze jeden miesiąc, bo na rok chyba nie mam już szans. Laughing
Za to "Milena" to nagroda za skromną opinię na temat tej bardzo dobrej, intrygującej i mrocznej płyty (jeśli Nosowska kojarzy wam się z wyłącznie z nietykalną królową polskiego tekstu i śpiewaniem Osieckiej, to polecam pierwsze 3 płyty solo - Kasia wraz ze Smolikiem swojego czasu naprawdę nadążała za zachodnimi trendami).

A więc co robi tutaj Blur? Możecie być zdziwieni, ale do niedawna nie miałem żadnych skojarzeń z tym zespołem. Gdzieś tam z tyłu głowy z pewnością przewijała się osoba Damona Albarna i okrzyki z "Song 2". Do tego swojego czasu (jakoś 2010 rok?) na VH1 "Country House" było jednym z fragmentów muzycznych kompilacji puszczanych między programami muzycznymi, a reklamami obok coveru "Wake Up Everybody" Rootsów, Legenda i Melanii Fiony. Pamiętam, że już wtedy lubiłem tę nawijkę o bogatym mieszczuchu przenoszącym się na wieś, ale nie poszedłem o krok dalej, by posłuchać nawet całej piosenki. Tak więc, gdyby ktoś mnie jeszcze parę miesięcy temu spytał o Blur, nie potrafiłbym nic powiedzieć, synapsy kompletnie na siebie nie naszły, nie łączyłem tych wszystkich skrajnych punktów w jedną całość. Aż do czasu, gdy z nudów przeglądałem sobie jakiś ranking Porcysa na temat popu i znowu zetknąłem się z Blurem. Laughing Stwierdziłem, że cholera, jeśli nie wyedukuję się teraz, to już na zawsze będę ignorantem w temacie. I tak włączyłem sobie "Girls & Boys" i przywitała mnie radosna disco-rockowa piosenka z kapitalną, niemalże funkową linią basu. Porwało mnie od razu i tak pomału zacząłem sobie słuchać innych piosenek, które co rusz powalały melodiami, ciekawymi muzycznymi rozwiązaniami lub po prostu melancholią lat 90, która jest mi tak bardzo bliska. Do tego jeszcze w "Rodzinie Soprano" pojawił się jeden z numerów Blura, więc uznałem, że w kontekście tego, czym jaram się ostatnio, nie może to być przypadek. Laughing Uświadomiłem sobie przez to, jak wciąż mało muzyki znam i jak bardzo trzeba czasem dojrzeć, by niektóre zespoły docenić. Mam to też np z Eryką Badu. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że muzyka jest miłością na całe życie, a te płyty powyżej to małe pomniki stawiane na tej miłosnej ścieżce. :)


Nie ważne co napisałeś, tło w panterkę to moje tło Rolling Eyes Ban?

A tak serio... Jak Ty to robisz z tymi konkursami? Laughing Fajnie,że co chwila udaje Ci się coś wygrać, nawet jak nie słuchasz to zawsze możesz sprzedać. A jak upolujesz coś, co chciałeś... Nie znam tego uczucia Laughing

Bardzo ładnie ująłeś muzyczny wątek :) Zdecydowanie do pewnej muzyki/wykonawców się dojrzewa i przez to przygoda z muzyką jest przygodą na całe życie. To ciekawe jak gusta się zmieniają, jak myślisz,że czegoś nigdy nie posłuchasz, a potem nagle nie możesz się od tego oderwać. Jesteśmy ciągle młodzi (ja to forever young Laughing) i te gusta będą ciągle gdzieś tam wirować, zahaczać o nieznane terytoria i po prostu naturalnie ewoluować.
Nie licząc Joss ofc


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Chojrak
KIEROWNIK



Dołączył: 06 Cze 2012
Posty: 1255
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecinek
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:30, 25 Sie 2017    Temat postu:

Stoned napisał:
Nie ważne co napisałeś, tło w panterkę to moje tło Rolling Eyes Ban?


Haha, właśnie, skojarzyłem sobie dopiero po opublikowaniu zdjęcia. Byłem ciekawy, jak zareagujesz na tę jawną prowokację. Wesoly Zresztą wydawało mi się, że po pewnej październikowej nocy mój koc jest też twoim kocem albo i na odwrót. Laughing

Cytat:

A tak serio... Jak Ty to robisz z tymi konkursami? Laughing Fajnie,że co chwila udaje Ci się coś wygrać, nawet jak nie słuchasz to zawsze możesz sprzedać. A jak upolujesz coś, co chciałeś... Nie znam tego uczucia Laughing


Nie oszukuj, Charlie Winston był w orbicie twoich pragnień. Laughing Sposoby były dwa - dokładne oglądanie etykiet piwa podczas wykładania albo sponsorowane pomysły z Facebooka. Laughing O konkursie z Heinekena dowiedziałem się właśnie tą drogą. Na pocieszenie mogę dodać, że w końcu kupiłem bilet na koncert, zamiast go wygrać. Jest jeszcze dla nie nadzieja. Laughing Ogólnie jestem ostatnio przerażony, jak bardzo Facebook inwigiluje swoich użytkowników. Rozmawialiśmy jakiś czas temu w samochodzie o zielonej szkole w pobliżu Starego Kaleńska, gdzie syn szefa pojechał na kilka dni. Wchodzę wieczorem na Facebooka, a tam komunikat: "Twoi znajomi lubią to: Stare Kaleńsko". Poczułem na sobie spojrzenie Wielkiego Brata Zuckerberga. Laughing

Cytat:
Bardzo ładnie ująłeś muzyczny wątek :) Zdecydowanie do pewnej muzyki/wykonawców się dojrzewa i przez to przygoda z muzyką jest przygodą na całe życie. To ciekawe jak gusta się zmieniają, jak myślisz,że czegoś nigdy nie posłuchasz, a potem nagle nie możesz się od tego oderwać. Jesteśmy ciągle młodzi (ja to forever young Laughing) i te gusta będą ciągle gdzieś tam wirować, zahaczać o nieznane terytoria i po prostu naturalnie ewoluować.
Nie licząc Joss ofc


Ja w ramach tej refleksji mogę nam życzyć tylko tego, żebyśmy w wieku 30 lat i więcej nie zatrzymali się i nie zapętlali w kółko tego samego, a tego trochę się obawiam, jak patrzę, ile czasu z życia zjada praca i inne zobowiązania. Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Stoned
PANI DYREKTOR



Dołączył: 06 Sty 2011
Posty: 4097
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:54, 26 Sie 2017    Temat postu:

Chojrak napisał:
Stoned napisał:
Nie ważne co napisałeś, tło w panterkę to moje tło Rolling Eyes Ban?


Haha, właśnie, skojarzyłem sobie dopiero po opublikowaniu zdjęcia. Byłem ciekawy, jak zareagujesz na tę jawną prowokację. Wesoly Zresztą wydawało mi się, że po pewnej październikowej nocy mój koc jest też twoim kocem albo i na odwrót. Laughing


[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Hahaha, prawda, prawda Laughing

Chojrak napisał:

Nie oszukuj, Charlie Winston był w orbicie twoich pragnień. Laughing Sposoby były dwa - dokładne oglądanie etykiet piwa podczas wykładania albo sponsorowane pomysły z Facebooka. Laughing O konkursie z Heinekena dowiedziałem się właśnie tą drogą. Na pocieszenie mogę dodać, że w końcu kupiłem bilet na koncert, zamiast go wygrać. Jest jeszcze dla nie nadzieja. Laughing


Wygrana biletu na Winstona to jedyna wygrana w moim życiu, będę o tym cudzym wnukom opowiadać, a Ty z kolei jak czegoś nie wygrasz, to jest szok i niedowierzanie Laughing
Pewnie nie jesteś nawet tego świadom, ale wysłanie nie równa się wygraniu Laughing

Chojrak napisał:

Ja w ramach tej refleksji mogę nam życzyć tylko tego, żebyśmy w wieku 30 lat i więcej nie zatrzymali się i nie zapętlali w kółko tego samego, a tego trochę się obawiam, jak patrzę, ile czasu z życia zjada praca i inne zobowiązania. Wesoly


Wiesz, z pewnych wykonawców się wyrasta, a do innych się dorasta :)
Ja mam wrażenie,że moje gusta się już powoli dokształcają, ale raczej nigdy nie powiem,że ten proces się skończył. Tak jak napisałeś - jeśli kochasz muzykę, to to niekończąca się przygoda. I to jest piękne!
Są wykonawcy, których słucham już od lat i ciągle się utrzymują w topie moich ulubieńców, ale nie powiem,że tak będzie zawsze. Może za rok mi się JMSN albo Joss odwidzi, a może będę śledzić ich kariery do końca świata? Może dojdą do nich jeszcze jacyś artyści?

Popieram, żeby się nie zamykać i nie zapętlać Widzisz, czasu nie ma, ale głód muzyczny się prędzej czy później odzywa!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    Zobacz poprzedni temat : Zobacz następny temat  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.jstone.fora.pl Strona Główna -> OFFTOPIC / Muzyka. Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
Strona 7 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Regulamin